Dziecięce lęki
Każde dziecko przeżywa w trakcie procesu rozwoju takie sytuacje, które wzbudzają niepokój i lęk. Uczucie strachu jest związane z życiem ludzkim i nie jest niczym groźnym, jeżeli tylko wynika z rzeczywistego zagrożenia. W trakcie procesu rozwojowego występują okresy o wzmożonej skłonności do lęku. Najczęstsze lęki okresu wczesnodziecięcego to lęk przed ciemnością, obawa przed rozstaniem z rodzicami, strach przed utratą ich miłości i przed bólem. Dzieci mające przecież tak małe doświadczenie życiowe obawiają się na ogół wszystkiego, co nieznane. U dzieci wrażliwych i niepewnych stany lękowe mogą być spowodowane nagłymi zmianami w wyglądzie znanych im osób, pomieszczeń lub nieznacznie zmodyfikowaną sytuacją. Strach przekazywany jest dzieciom także przez ich otoczenie: pełne obaw matki mają na ogół bojaźliwe dzieci. Napięta lub pełna niepewności atmosfera domowa może także stać się przyczyną lęków i braku pewności u dziecka. Jeżeli dziecko reaguje strachem na jakieś okropne przeżycie, jest rzeczą zupełnie naturalną, że i w przyszłości taka sama sytuacja będzie napawała je lękiem. Niekiedy jednak lęk wywołany konkretnym zdarzeniem przenoszony jest na sytuacje lub przedmioty z nim nie związane, na przykład na zwierzęta, ciemność, burzę, niektóre odgłosy, zamknięte pomieszczenie. Przy spotkaniu z tym "obiektem zastępczym" dziecko wpada w panikę. Rodzice nie potrafią zrozumieć jego strachu, ponieważ odtworzenie sytuacji, która była przyczyną powstania stanu lękowego, a następnie transmisji uczuć (o której zapewne nie wiedzą) na obiekt zastępczy jest już w zasadzie niewykonalne. Uczucia przerażenia nieadekwatne do sytuacji powinny być traktowane jako objawy pewnych zaburzeń w psychice dziecka. Zdrowe psychicznie dziecko powinno mieć wystarczająco dużo siły, by przezwyciężyć (niekiedy z pomocą rodziców) stany lękowe. Jeżeli jednak dziecko cierpi na tłumiony konflikt psychiczny, zapanowanie nad własnym strachem może okazać się zadaniem wykraczającym poza jego możliwości.